Czyżby najlepsza książka o realizacji marzeń?

TU CHODZI O TWOJE ŻYCIE. JEDYNE. I MYŚL CO CHCESZ.

„Każdy z nas chyba, przynajmniej raz na jakiś czas, zadaje sobie to pytanie. Można je usłyszeć we wszystkich kawiarniach, wszystkich szkołach, domach i barach na świecie. I nie znam „twardziela”, który by go sobie choć raz nie zadał: „O co tu chodzi?!”.

Rozglądamy się dokoła, zaglądamy w głąb siebie, pytamy innych. I dochodzimy do wniosku, że praktycznie wszystkim z nas chodzi o to samo. O poczucie szczęścia, spełnienia, wolności, radości, miłości, akceptacji, spokoju. O zdrowie. O dawanie i otrzymywanie. O rozwój osobisty. O możliwość powiedzenia sobie na koniec: „nie żałuję”. Szu­kamy zatem dróg do tego wiodących. (…)

Dlaczego tamtym się udało, a mi nie? Dlaczego mi się udało, a tamtym nie? No właśnie. Dlaczego? I czy na pewno „się udało”? A może po prostu „oni” coś wiedzą, czego ja nie wiem? Lub „oni” nie wiedzą czegoś, co wiem ja? (…)

O co tu zatem chodzi? Przyjmijmy, załóżmy, przynajmniej na potrzeby tej książki, że tu chodzi o TWOJE życie. Jedyne. I myśl co chcesz. Znasz jednak inną odpowiedź?”

I mam nadzieję, że po przeczytaniu pomyślisz o nim na nowo. Nieco inaczej.
2 czerwca, Polska
 
Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,
 
Coś zapewne wiodło Cię ku temu, że wzięłaś lub wziąłeś tę książkę do ręki. Nie wiem co to było i zapewne tak już zostanie. Zastanawiasz się być może, czy warto poświęcić czas na jej prze­czytanie? Przecież tyle książek naokoło. Czy warto zatem?
 
Nie wiem. To możesz ocenić tylko Ty.
 
Wiem za to, że choć jej napisanie wymagało ode mnie dużo czasu i energii, a także trochę mnie kosztowało, również w wymiarze emocjonalnym, to tego, co w zamian zyskałem, nie oddałbym już za nic. I jednego tylko mogę żałować: że nastąpiło to tak późno. Z dru­giej zaś strony, gdyby nastąpiło wcześniej, to ta książka pewnie nigdy by nie powstała. A już na pewno nie byłaby taka sama.
 
Tym, co „po drodze” zrozumiałem i czego doświadczyłem, chciałbym się teraz z Tobą podzielić. Jeżeli zatem chcesz się dowie­dzieć dlaczego nie ma sensu tworzenie Ferrari, zwłaszcza czerwo­nego, którym można jeździć tylko na dwóch biegach i na wstecz­nym, jak upiec SWÓJ najlepszy tort, przez jak długo można zara­biać sto tysięcy dolarów co godzinę, jaka jest odpowiedź na dręczące filozofów pytanie „Być czy mieć?”, dlaczego w biznesie sto razy dziesięć tysięcy to nie to samo co dziesięć tysięcy razy sto, kim tak naprawdę są „Oni”, dlaczego nie jest dobrze schodzić z boiska w 65. minucie finałowego meczu, ile osób musi zarobić, zanim kupisz sobie rower, jak stawiać sobie cele i jak je osiągać, jak pewien system hamulcowy oraz dwóch mechaników rowerowych odmieniło świat kompletnie, czy Matka Teresa była człowiekiem sukcesu, jaka jest najfajniejsza funkcja uczenia się, co to są Cztery Wiosny Życia i którą aktualnie przeżywasz, skąd wiadomo, że Elvis jednak żyje, kogo zawsze możesz spytać o radę, gdy masz do podjęcia istotną dla siebie decyzję, dlaczego możesz myśleć co tylko chcesz i co może z tego wyniknąć oraz wielu jeszcze innych rzeczy, to zapraszam Cię serdecznie do lektury.

Pozostaję z szacunkiem dla Twej indywidualności i niepowtarzalności,

Tomek Kania
 
PS. I pamiętaj, proszę: nieważne jaki jest teraz Twój „wynik”. Gra się bowiem do końca!

Podziel się swoją opinią na temat książki!

Jeśli uznasz, że warto było tej książce poświecić czas i w jakimś stopniu Ci ona pomogła, to podziel się ze mną, proszę, swoimi wrażeniami! Twoja opinia jest dla mnie ważna! Czekam na nią!

Opinie o książce

Właśnie skończyłem czytać Pana książkę. Cieszę się, że przypadkiem wpadła w księgarni w moje ręce. Muszę przyznać, że na początku byłem niezadowolony i zły. Wydawało mi się, że jest to kolejna książka, gdzie są tylko hasła, cytaty, opinie, które nic nie wniosą do mojego życia. W dalszej części książki znalazłem jednak wiele praktycznych rad, wskazówek, ale przede wszystkim osobistych refleksji, które były dla mnie największą wartością tej książki. Pan już to „przerobił” i cieszę się, że podzielił się Pan tym szczerze z nami, czytelnikami.

Paweł Grzymała

Mnie książka pomogła utwierdzić się w przekonaniu, że jestem na właściwej drodze, że dokonałem w życiu właściwych wyborów, mimo, że często te wybory były bardzo trudne. Kierowałem się myślą:  "Życie ma być wielką przygodą albo niczym". Teraz z perspektywy czasu i lektury książki wiem, że miałem rację. Mam nadzieję, że książka pomoże wielu ludziom w odnalezieniu ich własnego celu.

Artur K.

Wielu może uważać, że to książka egocentryka i egoisty, większości także może nie chcieć się ciągle czegoś uczyć i do czegoś dążyć. Nieraz nie ma się na to czasu, chęci, ale ta książka z pewnością pobudza do działania. I niech to czyni, każdego na swój sposób. Wg mnie taka jest jej rola. Serdecznie pozdrawiam autora i namawiam do napisania autobiografii.

Ewa Z.

Z przerażeniem patrzę na większość naszych 40 letnich znajomych, którzy stoją w miejscu, choć to stanie bardzo ich uwiera. A na samą myśl, że mieliby się ruszyć, zamykają się w sobie i smutnieją. To książka dla nich, choć przekonać ich do wcielania rad w niej zawartych i wychodzenia ze strefy komfortu, nie będzie łatwo :) To książka, która pomaga porządkować to, co już wiadomo i zbiera w jednym miejscu to, co ważne. Dzięki temu, że jest bardzo osobista, pozwala ruszyć z miejsca i zacząć chcieć.

Magdalena Kieferling

Czytałam szybko, biegiem :-). Czułam emocje, jak przy dobrym meczu. Oda do życia! Jestem wzrokowcem, dlatego mam niedosyt obrazów - klimat Warmii, zapach babci i wyraźniej zarysowania sylwetka samego autora ( jego historie, przeżycia, emocje). Dla Ciebie to może zbytni ekshibicjonizm, ale ja tak lubię, w końcu każdy odbiera Jak Chce :-)! Pozdrawiam

Agnieszka

I pamiętaj: ludzie sukcesu to w zdecydowanej większości zwykli ludzie! Nie trzeba spełniać jakichś określonych „warunków początkowych”, by odnieść sukces.

Tomek Kania „Myśl co chcesz – to TWOJE życie”